News

Do tekstów pochodzących z bloga - wszelkie prawa są zastrzeżone

sobota, 7 maja 2016

Odczarować zaczarowane


Ponieważ dość często bywam na forach dyskusyjnych dla osób trans, gdzie dla każdego wszystko jest jasne i oczywiste, zdarza mi się zapomnieć, że poza środowiskiem trans, nie wszyscy są zorientowani, co do terminologii, jaką się posługuję i jak wygląda proces tranzycji, czyli dostosowywania ciała do psychiki.
Pokrótce opiszę tranzycję osoby k/m, czyli takiej, która fizycznie jest kobietą, natomiast ma poczucie przynależności do płci męskiej, czyli jest to ktoś taki jak ja.
Wszystko zaczyna się od dość długiego okresu diagnozowania, by wykluczyć inne schorzenia, które mogą powodować takie objawy. Są to więc badania prowadzone przez seksuologa, psychologa, psychiatrę, ginekologa. Lekarze często korzystają z przygotowanego przez pacjenta „Życiorysu emocjonalnego”, w którym opisuje się najważniejsze rzeczy łączące się z transseksualizmem. Wypełnia się również testy, odpowiada na pytania zadawane przez lekarza. A w międzyczasie wykonuje się badania laboratoryjne (podstawowe i rozszerzone, łącznie z badaniem DNA), prześwietlenia itp.
Jeśli pacjent nie ma wątpliwości, że chce dalszego leczenia, a wyniki badań są prawidłowe, wówczas lekarz przepisuje hormony – testosteron podawany w zastrzyku, w dawce odpowiednio dobranej dla danego pacjenta. Od tego momentu hormony trzeba przyjmować do końca życia.
Co powoduje testosteron u k/m? Obniża się głos, pojawia zarost: na twarzy, kończynach, brzuchu, klatce piersiowej, zmieniają się rysy twarzy a także figura i powstaje „chłopak śląski: w barach szeroki, w tyłku wąski” ;) Zwiększa się również siła fizyczna, a przede wszystkim konstrukcja psychiczna – opanowanie, logika, mniejsza emocjonalność itp. W jakim stopniu to wszystko się zmienia, zależy też od genów odziedziczonych po ojcu czy dziadku.
Pamiętając mojego Tatę i jednego z dziadków, to nie zanosi się, żebym był Desperado, chociaż... Nigdy nie mów „nigdy”. Zawsze byłem odważny, gdy trzeba było stanąć w obronie kogoś, jedynie siebie nie potrafiłem bronić, ale to ostatnie już powoli się zmienia.
Najtrudniejszy do przejścia jest czas od chwili, gdy pod wpływem hormonów zaczyna zmieniać się wygląd, a w dokumentach ciągle są „stare” dane osobowe. Raczej niewielu pracodawców chce mieć takiego dziwoląga wśród pracowników, problemy pojawiają się też wszędzie tam, gdzie trzeba okazać dokumenty lub posłużyć się imienną kartą bankową. Trzeba dużej odporności, by tłumaczyć obcym ludziom, dlaczego facet ma kobiece dane i jeszcze większej odporności, by znosić durne lub obraźliwe uwagi, podśmiewanie się. Nic to.
Kolejnym etapem jest wniesienie sprawy do sądu o sprostowanie aktu urodzenia. Jeśli sąd jest łaskawy, wszystko może zakończyć się dość szybko. Jeśli nie jest, wówczas znów trzeba uzbroić się w cierpliwość – przejść kolejne badanie przez biegłego i czekać na kolejną rozprawę. Dopiero, gdy ma się prawomocny wyrok w ręku, można zmieniać wszelkie dokumenty, które jeszcze przydadzą nam się w życiu: świadectwa szkolne, świadectwa pracy, dyplom, dowód osobisty, paszport i co kto ma.
Wiadomo, że zmiana danych łączy się z nowym imieniem (imionami), które sami sobie wybieramy oraz nazwiskiem. Przy odpowiednim uzasadnieniu, można również zmienić nazwisko, np. na nazwisko panieńskie matki.
Potem już tylko zostaje seria zabiegów chirurgicznych.
I – mastektomia, czyli pozbycie się piersi, zwanych potocznie „towarem”. Niektórzy „jedynkę” (pierwszą operację) wykonują przed rozprawą w sądzie, ale jest ona wówczas w 100% odpłatna. „Jedynkę”, po sprostowaniu aktu urodzenia, można zrobić na NFZ, bowiem jest traktowana jak ginekomastia u mężczyzny.
II - histerektomia radykalna, czyli usunięcie wewnętrznych narządów kobiecych.
III - neophalloplastyka z płata bocznego skóry (metoda stosowana w Polsce), czyli wytworzenie penisa (bez protezowania) oraz – na życzenie – moszny z protezami jąder. Obecnie to koszt ok. 16 000 zł.
Trójkę” można też zrobić inną metodą, może i lepszą, ale to metoda tak droga, że mało kogo na nią stać. Metoidoplastyka to metoda stosowana w Belgradzie. 4-etapowy zabieg, z protezowaniem penisa i jąder, to koszt ok. 20 tys. euro.
Mam nadzieję, że dość jasno wytłumaczyłem, jak przebiega proces zmiany płci u transseksualistów k/m, a jeśli coś jest niezbyt jasne – pytajcie :)
Zapraszam również do poprzedniego wpisu i odsłuchanie audycji radiowej,

4 komentarze:

  1. Awryś pogubiłem się pod koniec. Czytałem kiedyś, że ta metoda neo jest z protezą (czyli to jest opcjolane, tak?), a meto z łechtaczki i to taki "mini-fiutek". Ty opisałeś to inaczej i teraz mam trochę mętlik z tymi nazwami.
    As

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wyjaśniam :) W jednym i drugim przypadku jest wykorzystywany płat skóry. Tego „małego fiutka” to ma w zasadzie każdy bez operacji, ponieważ łechtaczka powiększa się pod wpływem testosteronu. U jednych bardziej się powiększa, u drugich mniej, ale zawsze to coś.
      W neo, najpierw tworzy się penisa z płata skórnego, dopiero później można włożyć w niego protezę, która – owszem – sprawia, że penis staje się ciut sztywniejszy (nie jest taki całkiem mięciutki), ale do uprawiania seksu nie nadaje się (penis jest usztywniony w środku, ale na zewnątrz jest miękki). Z tego powodu, dużo osób rezygnuje z protezowania, bo i tak trzeba się wspomagać jakąś nakładką kupioną w sex shopie.
      W meto, z kolei, istnieje możliwość przedłużenia cewki moczowej, by można było sikać na stojąco. Ale nie jest to doskonała metoda, bo bardzo często, po krótszym lub dłuższym czasie od operacji, dochodzi do powikłań.
      Owszem, pewnie istnieje jakaś super proteza, ale jest tak potwornie droga, że stać na nią tylko wybranych. Większość z nas jest zachwycona tym, że ma jakiegokolwiek fiutka – to jest główny cel operacji.
      Nie wiem, czy jasno to wszystko opisałem, bo trudno tak dobrze wyjaśnić w krótkim tekście.

      Usuń
    2. Dobra, łapię już.
      As

      Usuń
    3. Tak bardziej szczegółowo jest opisana "trójka" na głównej stronie Niebieskiego forum - można tam zajrzeć bez logowania
      http://www.transseksualizm.pl/p72

      Usuń

Dziękuję za dodanie komentarza :) Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.